Orianex

Innowacyjny i godny zaufania dostawca technologii wtrysku to:
















Logo Plastics Online

SALON WTRYSKU na EPLI 2011

04.04.2011 15:43:00

Na EPLI 2011 zadebiutował nowy pomysł wystawienniczy redakcji Plastics Review.

 

Salon Wtrysku pod Wynajem umożliwia podczas targów pozyskiwanie nowych klientów także przez przetwórców tworzyw sztucznych. Debiut Salonu okazał się dużym sukcesem.
 
Salon Wtrysku pod Wynajem – w zamyśle pomysłodawców – miał być pierwszym profesjonalnym kanałem marketingowym, dzięki któremu firmy przetwarzające tworzywa technologią wtrysku będą mogły znaleźć nowych klientów oraz uwiarygodnić się na rynku.
 
Wyobraźmy sobie prostą sytuację: mała lub aspirująca do poziomu średniej wtryskiwania ma wolne niewykorzystane moce produkcyjne. Wyobraźmy sobie kolejną sytuację: duża wtryskownia nagle (najczęściej z przyczyn losowych) nie może sprostać podpisanym kontraktom. W obu przypadkach firmy gwałtownie i dość chaotycznie poszukują nowych klientów i podwykonawców, najczęściej zaglądając do Internetu, którego wiarygodność w dalszym ciągu stoi pod znakiem zapytania.
 
Sytuację diametralnie zmienia powstanie Salonu Wtrysku pod Wynajem. W tym roku wzięło w nim udział 8 firm: Sierosławscy, Solplast, Utaplast, Wabex, Wama Plast, Warwas, Witrochem, Quickex Plast. Redakcja Plastics Review na koniec targów przeprowadziła z uczestnikami Salonu ankietę, z której wynikało, że wszyscy są z obecności na targach bardzo zadowoleni. Mieli zarówno spotkania z producentami gotowych wyrobów, poszukujących wtryskowych kooperantów, jak i z przedstawicielami dużych wtryskowni poszukujących podwykonawców.
 
Z obecności firm wtryskowych zgrupowanych w Salonie zadowoleni byli również inni wystawcy, głównie dostawcy surowców. Pod koniec targów doszło do wielu spotkań, których tematem były dostawy surowców. To nowa ciekawa synergia EPLI 2011.
 
- Pojawienie się firmy wtryskowej jako wystawcy Salonu, mocno taką firmę uwiarygodnia i w pozytywny sposób promuje na rynku. Wystawcy Salonu przywieźli na swoje stoiska materiały informacyjne, często gotowe wyroby ze swojego portfolio, dedykowali także do obsługi stoisk ludzi profesjonalnie przygotowanych do kontaktu z potencjalnymi klientami. Pokazali, że poważnie traktują swoją obecność na rynku, wykazali również niezbędną determinację w pozyskiwaniu nowych klientów. Zostało to przez rynek bardzo pozytywnie odebrane. Tymczasem w Internecie, czy w katalogach reklamowych można przeczytać wiele, nie zawsze zgodnego z rzeczywistością, a przypadkowe telefonowanie, czy mailowanie najczęściej do niczego nie prowadzi. Trzeba pokazać swoją firmę w odpowiednim czasie i miejscu, żeby zdobyć klienta. – wyjaśnił Waldemar Sobański, pomysłodawca Salonu, Redaktor Naczelny Plastics Review / Plastics Online.
 
Wypowiedzi Wystawców Salonu Wtrysku pod Wynajem na EPLI 2011:
 
- Wabex zajmuje się głównie produkcją form wtryskowych, a od niedawna - od roku - również przetwórstwem tworzyw sztucznych. Tę gałąź działalność ale rozwijamy tę gałąź i właśnie dlatego się tutaj znaleźliśmy aby promować siebie już nie tylko jako narzędziownię, ale również jako wtryskownię, zwłaszcza, że mamy nowoczesne wtryskarki, w pełni elektryczne napędy  i taką nowoczesnością można klienta też łatwiej zdobyć. Na tych targach wystawiamy się po raz pierwszy i nasza firma cieszy się dużym zainteresowaniem. Może same targi nie są bardzo duże, ale klientów jest dość sporo i myślę, że coś się z tego urodzi w postaci konkretnych zleceń. Bardzo dobrym pomysłem jest „Salon Wtrysku”.  Takich usługowych wtryskowi de facto nie jest wiele. Duże wtryskownie nastawione są na własną produkcję. Wiem to z doświadczenia, bo kiedyś nie mając własnych wtryskarek sami szukaliśmy partnera u którego moglibyśmy wykonywać próby i był z tym problem. Z drugiej strony jest sporo klientów szukających wolnych mocy i wielu z nich w tym celu tutaj przyjechało, co widać między innymi po zapytaniach do naszej firmy: Piotr Dziura, Prezes Zarządu, Wabex.
 
- Zajmujemy się produkcją opakowań z tworzyw sztucznych, głównie rozdmuch, ale także wtrysk – kołki rozporowe. Jest to firma rodzinna. Jesteśmy po raz pierwszy na tych targach - przeważnie wystawiamy się u siebie w Kielcach –ale myślę, że będzie pozytywny odzew. Myślę, że „Salon Wtrysku” to dobry pomysł, który zadziała, bo takich targów nie ma nigdzie w Polsce. Mieliśmy tutaj kilka bardzo ciekawych rozmów i myślę, że będą efekty w postaci zleceń: Robert Dudek, kierownik produkcji, Solplast.
 
- Bilans trzydniowych targów, to sześć kontaktów, z którymi wiążemy pewne nadzieje na podjęcie współpracy. To oczywiście rozstrzygnie się dopiero po zapytaniu ofertowym. Poza tym, częstokroć to nam chciano coś sprzedać. Nie wszyscy dostrzegli oznakowanie „Salon Wtrysku” (ja sam też dopiero wczoraj) i zrozumieli ideę – dajcie nam coś do przetworzenia. Podoba mi się jednak, że „Salon Wtrysku” odbywa się w ramach targów EPLA, bo przez to dostaliśmy dwojakich klientów. Tych, którzy faktycznie chcieliby nam coś zlecić, czy jak w naszym przypadku dla wtryskowi, która bardzo chętnie to, co wtryśnie dodatkowo pochromuje, oraz tych, którzy chcieliby nam coś sprzedać w tym momencie. To mi się jednak podoba, bo nawiązałem nowe kontakty z narzędziowniami. Witrochem ma co prawda własną narzędziownię, ale ona służy do utrzymania ruchu, a nie do konstruowania nowych form. Nie mamy do tego zaplecza konstrukcyjno-technologicznego. Dzięki tym targom nawiązaliśmy nowe kontakty z narzędziowniami, a przy naszym modelu działania, kiedy klient dostarcza nam model 3D, a my przygotowujemy formę, wtryskujemy, chromujemy, skręcamy elementy lub grawerujemy i dostarczamy - to ten pierwszy etap zawsze był najgorszy, bo dobrych narzędziowni jest coraz mniej w tym kraju: Mateusz Włodarczyk, President&CEO, Witrochem.
 
- Targi są trochę małe, ale słyszałem, że jest to praca u podstaw i postęp w porównaniu z zeszłym rokiem. Plastopl jest oczywiście większy, ale tamte targi mają nieco inną formułę. Nasz pobyt tutaj oceniam pozytywnie. Myślę, że w przyszłym roku więcej wtryskowi będzie zainteresowanych wystawieniem się w Poznaniu. Jest silna konkurencja na tym rynku i będą musiały gdzieś pokazać swoje możliwości i wolne moce produkcyjne. Kiedyś, na zlecenie szwedzkiej firmy szukałem w Polsce wtryskowi i wiem z własnego doświadczenia, że znalezienie odpowiedniego wykonawcy przez Internet wcale nie jest łatwe. Możliwość porównania ofert wielu firm w jednym czasie i miejscu to bardzo dobre rozwiązanie. Osobiście nawiązałem tutaj sporo interesujących kontaktów.  Co warte podkreślenia, poza studentami z Politechniki, odwiedzali nas wyłącznie ludzie z branży. Byłem na wielu targach i po raz pierwszy nie dostrzegłem grup oglądaczy, zbierających długopisy - i to jest dobre. W tym roku wszystko działo się bardzo szybko, ale wiem już jak przygotować się na przyszły rok, żeby optymalnie wykorzystać tę formułę targową jaką jest– „Salony Wtrysku” Oceniam, że pieniądze wydane na pobyt na tych targach, to były pieniądze dobrze wydane: Jan Lis, zastępca dyrektora ds. handlowych, Quickex Plast.
 
- Większość uczestników twierdzi, że targi wypadły nadspodziewanie dobrze. Wszyscy mieli pewne obawy, a tymczasem było dużo zwiedzających i potencjalnych klientów. Wystawiliśmy się jako nieduża firma posiadająca wolne moce produkcyjne do zagospodarowania i spotkaliśmy tutaj kilka osób poważnie zainteresowanych współpracą. Zgłaszały się do nas firmy i osoby, które chcą wprowadzić nowy produkt, albo zwiększyć produkcję. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego pobytu w Poznaniu i uważamy, że czas spędzony tutaj nie był zmarnowany. Jak podkreślali organizatorzy „Salon Wtrysku” został zorganizowany po raz pierwszy, a mimo to, pojawiło się sporo firm pytających o możliwość zlecenia produkcji detali. Sądzę, że w kolejnych latach „Salon Wtrysku”, gromadzący firmy posiadające wolne moce produkcyjne, będzie się rozwijał, bo już pierwsza edycja pokazała, że jest zapotrzebowanie na tego typu wystawiennictwo – wiele firm w jednym miejscu, prezentujących swoje możliwości techniczne i produkcyjne: Jacek Warwas, WARWAS PROGRESS PRODUCTION.
 
- Bardzo udane targi. Nie spodziewałem się, że będzie tak duże zainteresowanie tą imprezą i naszą firmą. Odbyliśmy dużo, konkretnych rozmów i jesteśmy zadowoleni z udziału: Daniel Sztyler, kierownik narzędziowni, SIEROSŁAWSCY.
 
- Targi? Myślę, że udane. Odwiedziło nas kilku ciekawych, potencjalnych kontrahentów. Mogłyby być trochę większe i lepiej rozreklamowane, ale poza tym w porządku. Świetnym pomysłem jest „Salon Wtrysku”. Faktycznie dzięki temu od razu wiadomo o co chodzi, pojawiają się osoby, które w tym celu tutaj przyjechały. Mają pomysł na jakiś produkt albo już gotowe formy i chciałyby skorzystać z usług wtryskowi. To jest super inicjatywa i tego się trzeba trzymać: Bartosz Majchrzak, Wama-Plast.
 
- Nie musiałem się martwić o negocjacje dotyczące stoiska, w którym miejscu, co tam ma być, wszystko dostałem gotowe od organizatora Salonu, Wydawnictwa Business Image i to jest ważne. Bezpośrednie kontakty z potencjalnymi odbiorcami naszych wyrobów to nieoceniona korzyść i możliwości dla mojej firmy. A na brak kontaktów podczas targów nie można było narzekać: Jiri Janostik, Manager, BOCO Pardubice.

 

 

 

 

 

 

Salon Wtrysku pod Wynajem

www.wtrysk.eplastics.pl

 

Wszelkich informacji udziela: Aleksandra Woźniak,
tel./fax 22 658 33 33, wew. 106;
mobile:889 046 927;
mail: aleksandra.wozniak@eplastics.pl

 



Zobacz również:
drukuj ten artykuł drukuj ten artykuł  |   poleć artykuł znajomemu poleć artykuł znajomemu
Najświeższe informacje w kanale RSS Najświeższe informacje w kanale RSS (jak używać)