Wielki deficyt polimerów?
19.07.2010 15:45:00
Na rynku europejskim zaczyna brakować tworzyw sztucznych.
Niedobory podaży kilku kluczowych polimerów oraz wzrosty cen tworzyw sztucznych hamują odrodzenie przemysłu przetwórczego tworzywa sztucznych – oświadczyła Brytyjska Federacja Tworzyw Sztucznych (BPF)
- W momencie gdy pojawiły się pierwsze niezbite dowody odrodzenia w przetwórstwie tworzyw sztucznych, odczuwalne braki w zaopatrzeniu są niezwykle rozczarowujące gdyż, na ta niepewność dotycząca podaży polimerów, powstrzymuje spółki przed inwestycjami w projekty rozwojowe – powiedział Peter Davis dyrektor generalny BPF.
Najdotkliwiej baraki surowca odczuwają firmy opakowaniowe przetwarzające PE i PP. Użytkownicy wtryskowego HDPE skarżą, że ich surowce – od początku roku do maja – podrożały o ponad 30%. W tym samym okresie, ceny PP poszły w górę o 50%.
Według BPF, tempo odrodzenia gospodarczego zaskoczyło producentów polimerów. Jednym z powodów obecnych braków rynkowych jest wzrost popytu w Chinach, które zaabsorbowały ogromne ilości surowców polimerowych, innym ogłoszenie stanu „siły wyższej” przez kilku producentów tworzyw.
BPF wskazuje też z pewnym niepokojem, że dostawcy polimerów większość nowych inwestycji produkcyjnych lokują na Bliskim i Dalekim Wschodzie, co w długim terminie może wpłynąć na zmniejszenie dostępności polimerów w Europie. Jako uzasadnienie swoich obaw, przedstawiają ostatni raport KPMG, w którym ta renomowana firma konsultingowa prognozuje, że do 2015 roku zdolności produkcyjne europejskich krakerów zostaną zredukowane o 26%.
Problemy z dostępnością oraz wysokie ceny polimerów coraz bardzie irytują zachodnioeuropejskich. Przypomnijmy, że niedawno w podobnym tonie co stowarzyszenie brytyjskie, wypowiedziała się również organizacja niemieckich przetwórców tworzyw - Industrievereinigung Kunststoffverpackungen e.V. (IK). (patrz tekst: „Obawy o podaż polimerów”).
Zobacz również:
Najświeższe informacje w kanale RSS (jak używać)
